W tym miejscu wkraczamy na tereny Czarnobyla. Sprawdzam zapasy paliwa i zestaw do łatania opon. Nie chcę utknąć w samym środku nuklearnej pustyni.

Bak musi być pełny, wszystkie stacje benzynowe w tej okolicy wyglądają podobnie do tej.

Oto punkt kontrolny, jeden z kilkunastu które prowadzą do martwej strefy. Aby dostać się do tej strefy, potrzebne jest specjalne pozwolenie.

W tym to miejscu nieostrożnym lub pechowym gościom dawano chemiczny prysznic.

Za każdym razem, gdy wkraczam do strefy, czuję się jakbym wkraczała do innego, nierealnego świata. W martwej strefie cisza bijąca od wiosek, dróg i lasów wydaje się mówić coś do mnie... coś, czego z wysiłkiem nasłuchuję.... coś co przyciąga mnie a zarazem odpycha. To jest niesamowite - jak wkroczenie do obrazu "Uporczywość pamięci" Salvadora Dali.

Mapa ... 600 lat ... Zwiedzanie ... Punkt kontrolny ... Straty ... Likwidatorzy ... Przejazd przez Czarnobyl ... Wiejski dom elekcyjny ... Elektrownia atomowa ... Cisza ... Prypeć - miasto widmo ... Sklep rowerowy ... Hotel ... Nowy początek ... Ich flaga wciąż tam leżała ... Nie będzie parady z okazji Święta Pracy ... Powrót do ZSRR ... Diabelski młyn ... Wchodzimy na górę ... Wowik + Tania = miłość ... Na dachu ... Miasto, w którym czas się zatrzymał ... "Azure" i "Sonata księżycowa" ... Przedszkole ... Przedszkole c.d. ... Ogień Prometeusza